I Iluzjana500LOVE~~NEED~~WANT~~BELIEVE

Uśmiech proszę!

Blondynka, brunetka i szatynka znaleźli magiczne lustro. Lustro mówi:
- jeśli powiecie o sobie prawdę, to coś dostaniecie a jak nie, to znikniecie.
Pierwsza szatynka mówi:
- mam najpiękniejsze włosy na świecie.
Boom! znikła! potem brunetka mówi:
- jestem najmądrzejsza na świecie.
Boom! znikła. Ostatnia blondynka mówi:
- ja myślę... ja myślę... Boom! znikła!

Mówi mąż do żony:
- Idź po piwo.
- Ależ kochanie, może jakieś magiczne słowo?
- Hokus pokus, czary mary, wypie...aj po browary!

Przed sądem staje mężczyzna. Sędzia pyta: - Czy to prawda, że oskarżony sprzedawał sok pomidorowy w butelkach twierdząc, że to eliksir młodości? - Tak, wysoki sądzie. - A czy oskarżony był już wcześniej za to karany? - Tak, w roku 1323, 1556 i 1728...
Czarodzieje z Hogwartu mówiąc "Sam-Wiesz-Kto" mają na myśli Chucka Norrisa.
Ćwiczenie dykcji z 3 czarownicami Proszę czytać głośno. Trzy czarownice oglądają trzy zegarki Swatcha. Która czarownica ogląda który zegarek? I wersja angielska: Three witches watch three Swatch watches. Which witch watch which Swatch watch? A teraz dla zaawansowanych... Trzy czarownice po zmianie płci oglądają trzy guziczki przy zegarkach Swatcha. Która czarownica ogląda który guziczek? Wersja angielska... Three switched witches watch three Swatch watch switches.Which switched witch watch which Swatch watch switch?
Czarownica miała trzech niewolników. Powiedziała do jednego: - Masz się zakraść do zamku króla i ukraść złoto! W przeciwnym razie do końca życia będziesz mówił: "My, my, my..." Poszedł, nic nie przyniósł, czarownica go zaczarowała, i powtarzając w kółko: "My, my, my..." został zamknięty w lochu. Czarownica zawołała drugiego. - Masz iść do zamku króla po złoto! Jak nie, to tak cię zaczaruję, że przez cały życie będziesz mówił: "Pałką w łeb, pałką w łeb..." Przyszedł, nic nie przyniósł, zamknięto go w lochu i powtarzał: "Pałką w łeb, pałką w łeb..." Z trzecim było tak samo. Poszedł, wrócił i nic nie przyniósł. Czarownica go zaczarowała i śpiewał: "Sto lat, sto lat...". Któregoś dnia czarownica umarła, a oni się wydostali. Szli sobie ulicą i usiedli na ławce, obok której leżał pijak z zakrwawioną głową. Przychodzi policjant i się pyta: - Kto to zrobił? Na to ten pierwszy: - My, my, my... Policjant: - Jak to uczyniliście? Na to ten drugi: - Pałką w łeb, pałką w łeb... Policjant: - Ile chcecie siedzieć w więzieniu? A trzeci zaczął śpiewać: - Sto lat, sto lat!!!